Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syoss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syoss. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 października 2013

Targi Salon Jesień w hali EXPO :)

Witajcie :)
Tydzień temu w sobotę wybrałam się z przyjaciółką na targi. Już przed otwarciem czekałyśmy w kolejce po bilety. Jaki był plan? Zakupić całą torbę kosmetyków za uzbierane pieniądze na ten dzień :)
Ale jakiż był mój zawód :( Ani Essie, OPI ani China Glaze, ani Peggy Sage.... MASAKRA.... :( wszystko na co liczyłam i było rok temu (na targach Salon Wiosna) niestety się nie pojawiło. Targi były w mniejszej sali, ledwo kilka firm ;( Kurde tak żałuję, że nie udało mi się odłożyć trochę kasy na te targi w Markach ;(
Zrobiłam sobie listę zakupów na podstawie firm zadeklarowanych na stronie targów. Ale miałam nadzieję, że gdzieś pod skomplikowanymi nazwami kryją się moje ulubione marki. Niestety nie...
Ale i tak sporo kupiłam :)

Troszkę się zdenerwowałam.. Zakupy na Stoisku Bielendy. Wiem, że nie robiłam "hurtowych" zakupów i marna ze mnie klientka. Ale chciałam jedną konkretną rzecz, którą mieli w ofercie Peeling cukrowy - czekoladowy. Więc podchodzę i proszę o dokładnie ten produkt  (peeling czekoladowy), a Pani do mnie, że czekoladowych nie ma tylko są CUKROWE... no kurde... chodziło mi o zapach, a większość peelingów mają cukrowych. I uśmiechnęłam się i mówię "no tak, cukrowy - ale czekoladowy" No to Pani włożyła do koszyczka i podstawiła kasjerce, nie dała mi zerknąć, ta nabiła na kasę i schowała do torebki. Ja zaaferowana myśleniem gdzie i po co muszę jeszcze iść nie spojrzałam (o ja głupia :/). Jak wyszłyśmy okazało się że wydałam 59zł za PROFESJONALNY peeling o zupełnie innym zapachu, Grejpfrut (całkiem nieźle pachnie, ale ja chciałam wydać 60zł na czekoladę! :((((() I zła jestem, że po pierwsze Pani nie wiedziała co sprzedaje do końca (bo czekoladowe też były na pewno, bo były wystawione), po drugie - że ja nie sprawdzam za co płacę. Cóż zobaczymy jak profesjonalny jest ten peeling, czym różni się od drogeryjnego.

Ale dobra teraz przejdźmy do pokazania wam jak straciłam majątek :D


Wspomniany już z Bielendy peeling za 59zł.
Peeling kawa i macadamia z Nacomi chyba 26zl za 100g. Przecudownie pachnie:) Oj już go kocham :D
Pianka 2 w 1 do mycia ze Starej Mydlarni o zapachu CUPCAKE, około 20-25zł.
Cleaner z NailDesigne.pl za 5zł oraz z tego samego sklepu Opakowanie z pompką na zmywacz albo inne cuda  za dyszkę :)


Bielenda maska do rozrobienia z wodą - algowa - gratis dorzucony do peelingu.
Ze stanowiska z różnymi bajerami do paznokci kilka drobiazgów:
- patyczki drewniane do skórek
- korektor do lakieru
- dwie sondy drewniane
- trzy zapachowe kostki do kąpieli dłoni
- wzorniki do lakierów
- trzy różne pilniczki
- cążki do skórek :)


Olejek Arganowy z Nacomi za około 15zł.
Lakier zmieniający color 01 Eclair- 20zł
Lakier Sally Hansen Salon Manicure kolorek szaro fioletowy nr 404- 10zł
China Glaze o bliżej niezidentyfikowanej nazwie koloru- różowego z lekką poświata brokatu bardzo drobnego - za całe 5zł
Zestaw lakierów Color Club Wicked sweet - czyli miniaturki lakierów zapachowych, za 36zł

Na targach byłyśmy ledwo godzinkę, ale to przez tą małą ilość stoisk. Dlatego postanowiłyśmy lepiej spożytkować czas który nam został- Pojechałyśmy do Blue City - raj :D Rossman, Hebe, Superpharm, Douglas ... :D Błagam zróbcie tam jeszcze Drogerię Natura i będę tam częściej :D

Pierwsze zakupy to z Rossmana i Superpharm:

SP: Wapno :D za 4 zł 24 tabletki - żałuję, że nei wzięłam więcej, bo ja z powodów zdrowotnych często go piję.
Tusz Maybelline za 10zł :D okazja :)

R: Alterra peeling myjący z kokoskiem :D nawet nie wiem za ile:D uwielbiam te peelingi więc wzięłam bez namysłu. 
Coś dziwnego z Sayoss -  Supreme Selection Restore kąpiel do włosów w Rossmanie była najtańsza około 13zł. Więc wzięłam na próbę, bo nie była bym sobą jak bym nie chciała przetestować.


W Hebe kupiłam Dwa żele Original source za 8,99+1grosz :) oraz dwa szampony Batiste, duży na zdjęciu to dający objętość i mały - który od razu dałam mamie to był ten chyba zwykły najprostszy :D  Szampony były za 18 i 7zł.

Sporo kupiłam i spędziłam bardzo miły dzień. Ale się zadźwigałam za wszystkie czasy :P

czwartek, 14 lutego 2013

Walentynkowi ulubieńcy :)


Hej hej :) Wszystkiego najlepszego dla tych którzy nie obchodzą walentynek :P
Ja nie obchodzę ich, bo to nasza rocznica :P
A dziś i tak nie będziemy mieli chwili na świętowanie, dlatego wczoraj było wieeelkie robienie sushi :P jakieś 3h w kuchni :) a wieczorkiem bilard :) Miły dzień :)

A wy jak spędzacie walentynki ?
Lubicie Sushi ? :) Robicie sami ? :)

Przechodząc do tematu: Pierwsi moi blogowi ulubieńcy :) Postanowiłam pokazać wam to co mnie urzekło w okresie od  nowego roku do dziś, te rzeczy albo codziennie maltretowałam, albo mnie urzekły! :D

  • Poshe - najlepszy wysuszacz jaki miałam, tak mnei urzekł, że zamówiłam dwie kolejne butelki, bo akurat trafiłam na niego promocję. Wreszcie nie wyglądałam jak dziecko wojny :P bo zawsze pazury maluje na ostatnią chwile. Mając ten top już nie wiem już naprawdę jak wykorzystam wszystkie inne :P
  • Divine Sensual by Oriflame - przecudowny ciepły, słodki zapach, używałam go już kilka lat temu i zniknął z katalogu, jak go zobaczyłam to musiałam go mieć i tak w sumie przez miesiąc uzywam go ciągle i nieustannie.
  • Candy Floss by W7 - myślałam że to róż kupujac go na cocolita.pl alee okazało się, że to bardziej rozświetlacz. Teraz używam go codziennie, przepięknie sprawia, że skóra promienieje mimo szaroburych dni. Nakladam go dołączonym pędzelkiem na koniec makijażu (na nałożony już inny róż), na szczyty kości polczkowych - ale tylko muśnięciem, dla samego błysku. Efekt jest super :) 
 

  •  Facelle chusteczki do higienty intymnej, coś co powinna każda kobieta nosić w torebce :) Nie będe wam się rozpisywać co kiedy i jak :) po prostu trzeba ich spróbować, bo sa tanie i naprawdę dobre :) Do kupienia w Rossmanie.


 

  • Sayoss szampon z olejkiem, ten szampon służy mi podwójnie, bardzo fajnie odżywia włosy, sprawia ze są miękkie, szczególnie że teraz moja skóra głowy jest codziennie katowana specjalnym antybiotykiem, więc włosy też są słabe i matowe. Ten szampon jest naprawdę fajny :) Do tego jest IDEALNY do mycia pędzli, dlaczego ? wiadomo że najbardziej zabrudzone pędzle powinno się myć w oliwce albo czymś tłustym, ale potem trzeba dobrze spłukać, tu jest dwa w jednym ;) wygodniejszy jest do mycia pędzli i włosie jest potem mięciutkie.
  • Drugi specyfik to plasterki Synergen na wypryski, kupiłam je bo był na nie rabat z wizażu :P czasem coś kupuję co mi się niby nie przyda, bo jest 20% rabatu (a te produkty wtedy najczęściej i tak są w promocji), ale potem wychodzi, że to moi nowi ulubieńcy :D Tak jak tu, niby mały plasterek, malutkie kółko taśmy klejącej, ale postanowiłam się przekonać. Jako że przyszedł czas oczyszczania się kobiecego organizmu wyskoczył mi na czole malutki wyprysk, wystający czerwony i bolesny, na noc przykleiłam na niego plaster... i wiecie co ? Nie bolał rano i nie był już czerwony, lekko była górka ale po całym dniu już nie było śladu po nieprzyjacielu. No i jak tu nie kochać tych plastrów - a jest ich 36 :P
  • SNICKERS :D tak wiem wiem ;P czekolada puste kalorie i takie tam, ale miałam przed sobą cięzki egzamin i w sumie mało czasu i w ogóle, dlatego sięgałam po coś słodkiego. Najczęsciej po tego batonika :D lubię go i tyle :P 
  • Herbatka z rossmana wanilia i malina (czyli tak naprawdę masa owoców i ziół w jednej torebce). pyszna słodka i rozgrzewajaca, tak wspaniale umilała mi wieczory, że kupiłam kolejne opakowanie i myslę, że na tym się nie skończy :) Spróbujcie ok 5 zł za 20 torebek ;)
  • Herbatka Truskawka z Wanilią - tak samo pycha :D słodka i aromatyczna na poprawę zimowego nastroju :) Firmy Biofix :)

  • Mój kochanek w czerwonym sweterku ;) jako że się troche pochorowałam to na wieczór albo rano kochanek przybiegał mi z pomocą :P Tak tak :D piękny ten termofor  :) Dostałam od taty :)
  • Hobbit - byłam w kinie i nadal twierdze, że to moja ulubiona historia, no kocham hobbita :D to chyba jedyna lektura którą przeczytałam z taką chęcią. :)
No i chyba to tyle :) coś z tych skarbów gościło u was ostatnio ? Może coś z moich ulubieńców to wasze znienawidzone rzeczy ?