Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2014

Essie Toggle to the top... or down?



Hej hej :) Dziś chciałam wam pokazać śliczny lakier, który wytrzymał u mnie jeden dzień na paznokciach. Essie Toogle to the top. Przecudowna czerwień wpadająca w bordo, dzięki brokatowym płatkom. Lakier kupiłam w sklepie Manni.pl w kostce Essie - 4 lakiery 5ml za 36zł. Pędzelek jest cienki, przez to średnio wygodnie się nim maluje, ale to ze względu na te drobinki, które jednak inaczej się zachowują niż kremowy lakier. 
Sam lakier szybko wysycha i średnio się błyszczy, na zdjęciach mam top good to go. 
Dlaczego więc nie jestem zadowolona w pełni z lakieru? Wytrzymał jeden dzień, a moje paznokcie są na prawdę w calkiem niezłej kondycji. W ramach wykorzystywania wszystkim moich topów i odżywek postanowiłam, że użyje zachwalanego topu, który powinien przedłużać żywotność lakierów. Do tego używłam też jako bazę odżywkę na wzrost poznokci także od Essie- no bo przecież jdna marka to powinnam mieć ten sam manicure przez minimum 4 dni, prawda? Ale nie.... kolejny raz się przejechałam. I nie wiem czy ten lakier tak odpryskuje przez drobinki, top czy odżywkę. No ale to jakiś skandal. Powinny się cudownie trzymać.

Jaki jest plus tego lakieru z Essie good to go? Top przecudownie wyciągnął kolor z tego lakieru. Cudne są teraz. Ale już jutro muszę pomalować znów paznokcie...













środa, 5 lutego 2014

Przecudowny szaraczek od Essie :)


Chyba zostałam zarażona uzależnieniem od Essie, mam już 20 kolorków ;) Myślę, że to całkiem pokaźna kolekcja. Chociaż to ledwo 5% wszystkich moich lakierów :P
Essie,  77 chinchilly - to przepiękny szaraczek, który kupiłam ostatnio w SuperPharm na promocji (2 za 1 chyba). W każdym razie zapłaciłam za dwa około 35zł. 
Lakier jest w klasycznej buteleczce o pojemności 13,5ml. Posiada szeroki pędzelek, który bardzo lubię, przyspiesza on malowanie. konsystencja jest lekko gęsta, ale bardzo dobrze sie rozprowadza, do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, ale ten kolor bardzo szybko wysycha, nie mam pojęcia czego to kwestia. 
Kolor jest taki lekko kawowy, ale wpadający w szarość, kremowy, ciemno pastelowy. Paznokcie pomalowane tym lakierem nie rzucają się mocno w oczy, ale wyglądają bardzo elegancko. Myślę, że z topem nabłyszczającym będą wyglądać jeszcze śliczniej. 
Lakier trzymał się na moich paznokciach 4 dni, a to dobry wynik jak na moje wiecznie uszkadzające się pazury.





Bardzo jestem ostatnimi czasy zadowolona z lakierów Essie :)


poniedziałek, 3 lutego 2014

Całkiem spore lakierowe zakupy :)



Hej dziewczyny :) Dziś chciałam ogłosić, że od kilku dni jestem inżynierem :D wreszcie :D 
I przed obroną z nerwów wydałam masę pieniędzy na lakiery :P 
Zamówiłam dwie paczki w sklepach
www.maani.pl
oraz
www.kosmetykomania.pl
Post jest w celu pochwalenia się fajnymi produktami, które wybrałam ;) Niedługo będę malować pazurki tymi cudami to na bieżąco będę wam je pokazywać.
Zaczynamy:
Maani.pl: 


1. P2 volume gloss 060 happy bride - 12ml - 15,50zl
2. P2 color victim 996 beore sunrise - 8ml - 12,50zł
3. Barry M. Gelly Hi shine GNP 2 blackberry - 10ml - 20,70zł
4. Models own scented  strawberry tart NP 151 - 14ml - 25,00zł
5. Kiko 327 - 11ml - 15,00zł




Essie zestaw miniaturek - kolekcja zimowa - 4x5ml za 36zł
na wzrorniku są kolorki (od lewej);
- shearling darling
- mind your mittens
- toggle to the top
- sable collar


a to chyba tasiemka do zdobienia paznokci :D

kosmetykomania.pl:


1. Star Gazer chromowany 235 - 14ml - 9,99zł
2. Star Grazer creme - 14ml - 5,99zł
3. MeMeMe  78 Ambicious - 5ml miniaturka - 5,99zł
4. MeMeMe 64 Spirted - 12ml - 12,99zł



Elf pomadka 7709 Captivating  - 8,99zł - przecudowna koralowa pomadka :) Recenzja wkrótce, jak jej poużywam trochę
Technic - Khol - czarna kredka do powiek - 6,99zł - uwielbiam tego typu kredki, mam nadzieję, ze ta kredka będzie wytrzymała.



piątek, 20 września 2013

Wosk Yankee Candle :) Warm Spice - czyli zapach domu i ciasteczek świątecznych + Essie - nowości


Witam was po kolejnej krótkiej przerwie, nie mogę do końca ułożyć swoich spraw, ciągle mój dzień jest jak ostra jazda bez trzymanki :P 
Wieczorami nawet nie mam chwilki dla siebie, jestem tak padnięta. Ale jak już mogę usiąść w pokoju spokojnie i obejrzeć serial lub przejrzeć ulubione kanały na YT to zapalam świeczkę i rozkoszuję się zapachem wosków.
Pierwszym woskiem jaki kupiłam (już prawie rok temu) był Warm Spice z Yankee Candle. Zamówiłam go w dniu darmowej dostawy, w sumie skusił mnie "skład" tego wosku. Nie pamiętam gdzie go kupiłam po raz pierwszy, ale ostatnio byłam w stacjonarnym sklepie Świat zapachów  i tam ten zapach opisany jest tak: "Intensywna i ciepła mieszanka wanilii, brązowego cukru i cynamonu z nutką gałki muszkatołowej i anyżu".
Jako, że bardzo lubię zapachy korzenne, przypraw, świąt, a także słodkie i intensywne - to ten zapach wydał mi się idealny dla mnie. I nie pomyliłam się :) 
Zapach jest lekko słodki, w pokoju unosi się zapach świąt, a dokładnie ciasteczek piernikowych - uwielbiam taki zapach niezależnie od pory roku, uspokaja mnie.
W pokoju pachnie intensywnie, ale zapach nie jest ciężki i duszący ;) Po trzech godzinach palenia wosku aromat unosi się przez około trzy dni ;) Tylko może dlatego że przez jakieś 18h na dobę nikt tam nie wchodzi :P







Miałyście ten wosk?
Jakie woski są wasze ulubione?


A oto moje nowości :) Essiaki Watermelon - który kupiłam ze zniżką oraz Tart Deco do którego dostałam miniaturkę Naughty nautical.
Już dziś po kuracji odzywką wreszcie po 4 miesiącach niemalże mogłam pomalować paznokcie :)
A którym lakierem to zobaczycie na dniach :) 

piątek, 13 września 2013

Wysuszacz Essie good to go!



Essie Good to Go! Wysuszacz chwalony przez wszystkich, kupiłam go jakiś czas temu targach kosmetycznych tylko za 25zł.
I ... po wielu próbach stwierdzam: moje lakiery się z nim nie lubią, przyspiesza tak, ale Poshe był jednak lepszy. Ale może tak:
Zalety:
- Przezroczysta buteleczka- widać ile zostało i czy nie zgęstniał za mocno
- Wygodny pędzelek, nie za wąski, nie za szeroki.
- Dobra cena (35zł to z tego co wiem to regularna)
- Wygładza nierówności lakieru
- Pięknie się błyszczy

Wady:
- przyspiesza tylko wysychanie lakierów tej samej firmy (ale max 2 warstwy)
- ściąga lakier - niezależnie od czasu między nakładaniem koloru a topu (a w końcu nakłada się go nie na kompletnie wyschnięty lakier)
- po dwóch dniach były już odpryski
- mimo malowania topem dokładnie końcówek, były one starte po jednym dniu pracy biurowej


Ja zrobię jeszcze jedno podejście do tego Topu, jak doleczę swoje pazurki. Ale na razie nie uważam go jako hit i ulubieniec.
Ale ale :D ja mam na niego sposób. On cudownie ratuje trzeciego dnia lakier. Maluje kolorkiem i potem moim Poshe, po 3 dniach poprawiam kolorkiem to co ewentualnie się zniszczyło i na suchy lakier Essie, kolejne max dwa dni przepięknie błyszczącego lakieru :) 

Zła jestem tylko że nie przyspiesza wysychania i ściąga lakier no :(  Tylko ja tak z nim mam?




piątek, 19 kwietnia 2013

Idealna mięta? Tak :) Essie Mint Candy Apple


Witam was w tym zakręconym i intensywnym okresie :P
Dziś maluję pazury po raz kolejny na miętowy idealny kolor od Essie.
Zdjęcia są jeszcze robione gdy leżał ostatni śnieg. Bo ja kocham nosić miętę w zimę ;) A kupiłam go na targach za około 24zł na stoisku Essie. 
Buteleczka standardowa 15 ml :) Pędzelek cienki, bardzo wąski, ale nie sprawiał problemów tak jak w przypadku borrowed & blue czy mojej idealnej brzoskwince.
Potrzebowałam do pełnego krycia aż trzech warstw, ale za to bardzo cienkich, więc szybko wyschły. Jako topu użyłam Essie good to go!, nie przyspieszył wysychania w tym wypadku, ale lekko utwardził i nadał prześliczny połysk.
Lakier utrzymuje się na dobrej bazie u mnie około 4 -5 dni. Malowany na odżywkę niestety tylko 2.
Bardzo bardzo podoba mi się kolor :) 






Ess
Ładny prawda? wydaje mi się że powinna go mieć każda lakieroholiczka :D

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Pożyczone i niebieskie :) Lakier od Essie, zamszowy pazur i niewystarczająca jedna warstwa.



Hej :)
Dawno mnie nie było, trochę zaniedbałam blogosferę, przez to że został mi miesiąc do zdania pracy inżynierskiej. A bardzo opornie mi ona idzie :(
Oprócz inzynierki hitem mojego życia są wesela, jako że na dwa się wybieram to jest teraz wir przygotowań.
Dziś tematem posta będzie lakier (o ile się nie myle ze ślubnej kolekcji) Essie Borrowed & Blue.




Lakier ma przecudowny błękitny kolor, naprawdę ślubny :) Jest kremowy bez żadnych zbędnych drobinek. Bardzo szybko mi wysychał. I nosiłam go 3 dni i mi się zaczęły tylko końcówki lekko ścierać to go lekko przerobiłam, ale o tym później.
Konsystencja niestety nie jest zbyt gęsta, a sam lakier sprawia mi wiele problemów. Musiałam nałożyć trzy warstwy i dużą ilość topu po wyschnięciu, bo lakier KOSZMARNIE smuży. Pędzel zostawia takie paski, że aż się słabo robi. Nie wiem dlaczego takie kiepskie krycie jest, no ten pędzel po prostu ściąga lakier zamiast go nakładać. Strasznie się go nakładało, ale jakoś sie udało.
Na szczęście nie wydałam na niego tyle pieniędzy ile on kosztuje w drogeriach (czyli około 35zł). Dałam za niego 10zł na targach.

Z samego koloru i efektu jestem zadowolona, ale bardzo się namęczyłam, żeby to jakoś wyglądało. Większość lakierów pastelowych o kremowej konsystencji ma dobre krycie. Essie się tylko wyróżnia z tego co zauważylam.




To po dwóch warstwach:

Tu także dwie warstwy:

A oto to co zrobiłam 4 dnia z moim manicurem :) lekko starte końcówki, nie problem, wystarczyła jeszcze jedna warstwa lakieru i zniknęły :) a na palec serdeczny nałożyłam bazę tytanową i włożyłam pazura do pudełeczka z - zamszem :) Cały dzień nie musiałam zmywać, broniąc się tym że misio na pazurku mi się zetrze :P Ach Ci faceci we wszystko uwierzą. Zamsz przy myciu rąk mi się nawet nie starł, ale już po kilku myciach był twardy i nie tak przyjemny jak na początku. No i szybko się brudzi.
Do chodzenia z nim na codzień to raczej nie polecam, ale na imprezę ;) Będzie super efekt :)
Pudełeczko z niebieskim zamszem kupiłam za 2,9zł na targach.






Troszeczkę mi wyszedł na skórkę, dopiero przy obróbce to zauważylam, więc przepraszam :) 
Pozdrawiam i życzę wam wesołego i słonecznego tygodnia ;)