Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Color Club. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Color Club. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

Kropki od kolor club - czyli przecudowna seria, która nie lubi się z moim apratem :/


Witajcie Kochane :) dziś chciałam wam pokazać jakie piękne lakiery były w kolekcji miniaturek Wicked sweet - niebieski - wicked sweet oraz raspberry rush ;)
Zdjęcie powyżej przedstawia realny kolor lakierów - chyba najbardziej jest zbliżone do prawdy :P
Cóż nie mam super mega aparatu oraz super dobrego programu, do tego pochmurne dni nie pomagają mi w oddaniu kolorów tych cudownych lakierów. Cóż musicie mi to wybaczyć ;(















wtorek, 29 października 2013

Neony ;) Żółty od Color Club :)

Witam was :)
Dziś chciałam wam pokazać ekstra neonowy żółkty lakier, jeden z tych które kupiłam na targach. Problem jest tylko jeden - nie do końca udało mi się aparatem uchwycić mega mocny kolor. Ale zdjecie wyżej dlatego właśnie jest odrobinkę przerobione - mniej więcej tak na zywo wygląda lakier.
Color Club Get Your Lemon - jest to zapachowy lakier, pachnie cytruskami.
Nie kryje zbyt dobrze - mam nałożoną białą bazę.
Za to bardzo szybko wysychał, a w sumie samego kolorowego lakieru zrobiły się 4 warstwy.
Pachnie fajnie, tak żywo i słodko :)
Bardzo przyjemnie się nim maluje mimo slabego krycia.
Co do koloru - jest mega super!!! To kolor kamizelki jaskrawożółtej - tej co wkładamy do samochodu albo noszą budowlańcy. Kolor widać z daleka. Nie da się go nie zauważyć.
Ale jednak to kolor na lato :D
W buteleczce kolor wygląda bardziej na zielony, w dodatku ma drobinki połyskujące na zielono. Ale na paznokciach tego nie zauważyłam.

Co do ceny: to miniaturka 7ml - była w zestawie czterech lakierów za 36zł. Czyli 9zł/szt.






I jak ? :)

sobota, 19 października 2013

Targi Salon Jesień w hali EXPO :)

Witajcie :)
Tydzień temu w sobotę wybrałam się z przyjaciółką na targi. Już przed otwarciem czekałyśmy w kolejce po bilety. Jaki był plan? Zakupić całą torbę kosmetyków za uzbierane pieniądze na ten dzień :)
Ale jakiż był mój zawód :( Ani Essie, OPI ani China Glaze, ani Peggy Sage.... MASAKRA.... :( wszystko na co liczyłam i było rok temu (na targach Salon Wiosna) niestety się nie pojawiło. Targi były w mniejszej sali, ledwo kilka firm ;( Kurde tak żałuję, że nie udało mi się odłożyć trochę kasy na te targi w Markach ;(
Zrobiłam sobie listę zakupów na podstawie firm zadeklarowanych na stronie targów. Ale miałam nadzieję, że gdzieś pod skomplikowanymi nazwami kryją się moje ulubione marki. Niestety nie...
Ale i tak sporo kupiłam :)

Troszkę się zdenerwowałam.. Zakupy na Stoisku Bielendy. Wiem, że nie robiłam "hurtowych" zakupów i marna ze mnie klientka. Ale chciałam jedną konkretną rzecz, którą mieli w ofercie Peeling cukrowy - czekoladowy. Więc podchodzę i proszę o dokładnie ten produkt  (peeling czekoladowy), a Pani do mnie, że czekoladowych nie ma tylko są CUKROWE... no kurde... chodziło mi o zapach, a większość peelingów mają cukrowych. I uśmiechnęłam się i mówię "no tak, cukrowy - ale czekoladowy" No to Pani włożyła do koszyczka i podstawiła kasjerce, nie dała mi zerknąć, ta nabiła na kasę i schowała do torebki. Ja zaaferowana myśleniem gdzie i po co muszę jeszcze iść nie spojrzałam (o ja głupia :/). Jak wyszłyśmy okazało się że wydałam 59zł za PROFESJONALNY peeling o zupełnie innym zapachu, Grejpfrut (całkiem nieźle pachnie, ale ja chciałam wydać 60zł na czekoladę! :((((() I zła jestem, że po pierwsze Pani nie wiedziała co sprzedaje do końca (bo czekoladowe też były na pewno, bo były wystawione), po drugie - że ja nie sprawdzam za co płacę. Cóż zobaczymy jak profesjonalny jest ten peeling, czym różni się od drogeryjnego.

Ale dobra teraz przejdźmy do pokazania wam jak straciłam majątek :D


Wspomniany już z Bielendy peeling za 59zł.
Peeling kawa i macadamia z Nacomi chyba 26zl za 100g. Przecudownie pachnie:) Oj już go kocham :D
Pianka 2 w 1 do mycia ze Starej Mydlarni o zapachu CUPCAKE, około 20-25zł.
Cleaner z NailDesigne.pl za 5zł oraz z tego samego sklepu Opakowanie z pompką na zmywacz albo inne cuda  za dyszkę :)


Bielenda maska do rozrobienia z wodą - algowa - gratis dorzucony do peelingu.
Ze stanowiska z różnymi bajerami do paznokci kilka drobiazgów:
- patyczki drewniane do skórek
- korektor do lakieru
- dwie sondy drewniane
- trzy zapachowe kostki do kąpieli dłoni
- wzorniki do lakierów
- trzy różne pilniczki
- cążki do skórek :)


Olejek Arganowy z Nacomi za około 15zł.
Lakier zmieniający color 01 Eclair- 20zł
Lakier Sally Hansen Salon Manicure kolorek szaro fioletowy nr 404- 10zł
China Glaze o bliżej niezidentyfikowanej nazwie koloru- różowego z lekką poświata brokatu bardzo drobnego - za całe 5zł
Zestaw lakierów Color Club Wicked sweet - czyli miniaturki lakierów zapachowych, za 36zł

Na targach byłyśmy ledwo godzinkę, ale to przez tą małą ilość stoisk. Dlatego postanowiłyśmy lepiej spożytkować czas który nam został- Pojechałyśmy do Blue City - raj :D Rossman, Hebe, Superpharm, Douglas ... :D Błagam zróbcie tam jeszcze Drogerię Natura i będę tam częściej :D

Pierwsze zakupy to z Rossmana i Superpharm:

SP: Wapno :D za 4 zł 24 tabletki - żałuję, że nei wzięłam więcej, bo ja z powodów zdrowotnych często go piję.
Tusz Maybelline za 10zł :D okazja :)

R: Alterra peeling myjący z kokoskiem :D nawet nie wiem za ile:D uwielbiam te peelingi więc wzięłam bez namysłu. 
Coś dziwnego z Sayoss -  Supreme Selection Restore kąpiel do włosów w Rossmanie była najtańsza około 13zł. Więc wzięłam na próbę, bo nie była bym sobą jak bym nie chciała przetestować.


W Hebe kupiłam Dwa żele Original source za 8,99+1grosz :) oraz dwa szampony Batiste, duży na zdjęciu to dający objętość i mały - który od razu dałam mamie to był ten chyba zwykły najprostszy :D  Szampony były za 18 i 7zł.

Sporo kupiłam i spędziłam bardzo miły dzień. Ale się zadźwigałam za wszystkie czasy :P

czwartek, 28 marca 2013

Jessica prawdziwy błękit z brokatem z Color Club

(żrodło:http://www.jessicacosmetics.com.pl/nowosci/a/25 )

Na targach kosmetycznych skusiłam się na miniaturkę Jessica z najnowszej kolekcji. 
"747 Sophia True Blue – Prawdziwy Błękit, który przywołuje na myśl kolor Robin Egg Blue"
Tak i to jest ten prawdziwy błętkit ;) Bardzo piękny i głęboki.
Sam lakier był dośc drogi bo za 7,4ml dałam 19zł. Za tę cenę chyba lepiej kupić duża Chinkę ;P 
Ale te lakiery są przecież głównie do salonów kosmetycznych, więc jakość też musi być niezła (więc cena też:P). Myslicie czemu narzekam na cenę, bo przecież aż tak źle nie jest:P A i owszem, ale to był najmniejszy i najdroższy zarazem lakier jaki kupiłam na targach.
Wracając do lakieru, jest on w małej buteleczce z bardzo wygodnym pędzelkiem średniej szerokości. Nakrętka bardzo dobrze leży w palcach, tylko śliska jest trochę. Konsystencja lakieru nie jest gęsta, gdyby była odrobinę bardziej to pewno lakier by lepiej krył. Dwie warstwy wystarczą, mi niestety wyszły prześwity i musiałam nałożyć trzecią. Bardzo szybko mogłam już dotykać do pazurków ;) Szybki jest :) 
Następnego dnia po nałożeniu już musiałam nałozyc brokat na końcówki, bo miałam odpryski. Sporo zmywałam i pracowałam przy komputerze. Lakier tego nie przeżył.













I z mini ombre french ;D
Color Club Sugarplum Fairy. Bardzo ładny wielokolorowy brokat:) Cudownie pasuje na do tego niebieskiego ;) Szybko wysycha i co ważne w glitterach bardzo łatwo zmyl się z pazurków.







Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, nie są podpisane, bo coś mi się stało z moim programem do przeróbki zdjęć.

A jak wam sie podoba lakier wiosenny ? :)



sobota, 9 marca 2013

Targi kosmetyczne, 16. Beauty Forum Polska 2013 :) Moje małe-wielkie zakupy :)


Hi  :)
Dziś byłam na kolejnych targach :) Tym razem na 16.Targach Beauty Forum.
Wydałam znów wszystko co miałam :P Ale kupiłam wszystko wg swojej listy ;) Tylko na lakier Zoya mi już nie starczyło :P Ale pomyślałam, że jeszcze będzie okazja, aby je kupić :)

Oto co kupiłam (przepraszam za zdjęcia ale jest już 18 i już nie ma światła do fotek :(, to tylko zdjęcia poglądowe, chociaż kolorki wyszły niemal idealnie :))


Pierwsze co mi wpadło w ręce do Essie:
Essie Good to go! za 25zł (przekonamy się jaki jest:D)
702 Mint Candy Apple za 23,50zł.

Następnie Orly: miałam na liście zapisane cztery kolorki, ale musiałam wybrać dwa. na stoisku był wielki kosz z dużymi butlami lakierów za 16zł.
Multichrome Space Cadet
Ingenue


Jessica z najnowszej kolekcji 747 Sophia True blue za 19zł


Na stoisku Euro Fashion znów zrobiłam zakupy. Mieli bardzo dobre ceny + 10% rabatu :)
China Glaze 729 Style Wars był za 5zł.
Color Club SugarPlum Fairy za 17zł.


Nail Tek krem do rak wersja mini 21g - na próbę wzięłam za 12.50zł. Na tym stoisku mieli jeszcze przebrane Essiaki za dyszkę. Ale same róże, Frenche i jakieś brudaski.


Cawior z Flormaru za 21zł :) Drogo, ale lejek jest w środku! Koniec z uciekającymi kuleczkami :D


Trzy pojemniczki zamszu, niebieski w dużym opakowaniu za 2,9 i w małych pojemniczach czerwień i czerń po 3,5zł/op.

No i chyba to tyle...


A no i w naturze byłam w drodze powrotnej to kupiłam pędzelek do cieni i pęsetkę :)

I jak myślicie, coś co kupiłam jest bublem?
Chcecie coś poznać bliżej ? Bo teraz skończę serię Wibo i pójdą w ruch lakierki z targów, zarówno tych dziś jaki i z Salonu Wiosna :) Ale może coś chcecie zobaczyć szybciej :) Dajcie znać.